1 września 2006 ∼ 08:23
Jak w dowcipie o blondynce uderzyłam głową w słup!!
Guza mam dużego..
No co.. Zamyśliłam się wysiadając z pociągu..
Komentuj (0)
2 września 2006 ∼ 21:59
Znam Cię małą chwilkę, tak wielką jak cała wieczność.
Komentuj (0)
4 września 2006 ∼ 20:55
Czuję się nieszczęśliwa, czyli..
zakochałam się z panie, panie B..
Komentuj (0)
6 września 2006 ∼ 20:09
Jak osiągnąć nirwanę słuchając NIRVANY?
Komentuj (1)
10 września 2006 ∼ 14:52
ON: "Nie ma mowy, tak łatwo się mnie nie pozbędziesz!"
Dobrze gada! Nie mam ochoty się Go pozbywać.. Nie, nie..
---------------------------------------------------------
:-)
p.s. Uparłam się! Uparłam! Chłopak dla mnie zawsze wygląda tak samo.. zawsze ma kręcone włosy koloru blond, jest chudy i niesamocwicie pociągający..
Trochę jak Cobain, tylko w krótkich włosach.. :-P
Komentuj (1)
12 września 2006 ∼ 23:02
Brak mi twego widoku
skromnych słów potoku
zapachu Twego
Ciebie całego..
Komentuj (2)
15 września 2006 ∼ 22:33
Zaczepiła mnie dziś na ulicy mała istotka
jasnowłosa dziewczynka o błekitnych jak niebo oczkach
podbiegła do mnie,
wręczyła białą stokrotkę mówiąc: proszę ja zabrać do domu...
z wielkimi z zaskoczenia oczyma, lecz z uśmiechem na ustach przyjęłam prezent i podziekowałam.
długo nie mogłam otrząsnąć się z jakże pozytywnego szoku wywołanego tym zdarzeniem...
dlaczego dorośli nie są tak spontaniczni, otwarci, ufni.. jak dzieci?
i dlaczego wybrała własnie mnie, chociaż sama nie szłam?!
Komentuj (0)
17 września 2006 ∼ 21:20
Tylko się do mnie uśmiechnij. Nic więcej nie oczekuję..
:-)
Komentuj (0)
20 września 2006 ∼ 20:34
Uśmiechasz się..
sztucznie i z przekąsem.
Ja chce widzieć szczery uśmiech i.. ten błysk w oczach..
Komentuj (0)
22 września 2006 ∼ 21:04
A wszystko zaczyna się układać.. Jak puzzle.. Wielotysięczne puzzle..
Szęścię się układa.
Obym nie zgubiła ani jednego kawałka.. :-)
Komentuj (1)
24 września 2006 ∼ 18:28Codzienne
WZLOTY..
I UPADKI..
Komentuj (1)
26 września 2006 ∼ 17:21
Byle do piątku..
bo w sobotę widzę się z NIM! :-)
Komentuj (0)
28 września 2006 ∼ 22:26
I nastał ten dzień,
I serce pekło na pół.
I wylało się morze łez.
I kropla padła na ziarno,
I wrosła z niego nadzieja.
Komentuj (0)
2008:
lipiec,
czerwiec,
maj,
kwiecień,
marzec,
luty,
styczeń, 2007:
grudzień,
listopad,
październik,
wrzesień,
sierpień,
lipiec,
czerwiec,
maj,
kwiecień,
marzec,
luty,
styczeń, 2006:
grudzień,
listopad,
październik,
wrzesień,
sierpień,
lipiec,
czerwiec,
maj,
kwiecień,
marzec,
luty,
styczeń,
copyright © Blonde
all rights reserved
ownlog.com