Nuda
nuda
nuda.
Nadeszły upragnione wakacjie, których już mam dość! Czuję się jak powietrze, ignorowana przez wszystkich znajomych, taka sama w głupim mieście.. Doprowadza mnie to do aktów desperackich, nadmiernego spo żywania produktów wysokokalorycznych, słuchania beznadziejnej muzyki, himerowania, wrzeszczenia w niebogłosy, padania bezwładnie na kanapę i tupania nogami. Nic nie jest tak jak miało być..
Czasami zza roku wyłosi sie K.Voo, ale nie zaspokaja ona moich potrzeb.. Jest jeszcze On.. nie często.. ale JEST.
___________________________________________
Chcę zaszaleć.. szaleć, szaleć, tańczyć do utraty tchu..