Szłam przed siebie.Pewna swoich racji z nadzieją na posiadanie. Głowę miałam zbyt wysoko, tam, gdzieś w chmurach. Patrzeć pod nogi? Nie przemkło mi przez myśl. Wanlęłam głową w mur. Ten mur, który jeszcze niedawno wydawał się być nie do pokonania. Runął jak domek z kart. To co odsłoniły riuny przeszło wszelkie moje oczekiwania. Szok. On i Ona? A nie ja i On? Jak to sie stało, że nie widziałam..? Teraz już wiem. Nie będę się oszukiwać. Nie padnę. Pójdę dalej, znów z zadartym nosem, z jedną różnicą- będę twardo stąpać po ziemi. KONIEC z Nim..

Wstecz




30.04.2006 :: 22:51 / 82.177.36.1

Kochana

Pociesz się tym,że Wybranka nie dorasta Ci do pięt.Czasami liczy się jedno-wtedy nie widzi się prawdziwych i ważnych uczuć.Możesz sie tylko zlitować nad nim i modlić się,żeby w wojsku uczyli mądrości życiowej.

30.04.2006 :: 22:10 / 80.49.175.135

pierdola

Nie ma się co oszukiwać. Większość (przepraszam mniejszośc) facetów to ŚWINIE

copyright © Blonde
all rights reserved | ownlog.com / Wstecz