Co ze soba zrobić w sobotni wieczór?

Nie lubie samotnych spacerów...


Nie było spaceru.Wybiegłam z domu potargana z rozpiętym płaszczem. Czekałam chwilę za Nim. Wiedziałam, że coś się stało... Stłuczka!? To nic..?! Nic Mu się nie stało, ale.. Przecież spieszył się do mnie... Czyję się winna!! Winna! WINNA!
Wstecz




26.03.2006 :: 00:03 / 217.98.71.252

X

Nie czuj się winna, to nie była Twoja wina, to była tylko i WYŁĄCZNIE moja wina i nie pozwalam Ci się czuć winnym!!!

Gdybym mógł to bym nawet to powtórzył jeszcze raz bo nic nie jest warte tyle co Twój uśmiech...

25.03.2006 :: 19:05 / 83.7.34.234

po_prostu_iwona

A ja mam tak samo.

25.03.2006 :: 19:00 / 85.198.230.110

kazdym-zmyslem

a ja w ogóle
nie lubie

samotności...

copyright © Blonde
all rights reserved | ownlog.com / Wstecz