Marilyn Manson > User Friendly
"Używasz mnie, kiedy chcesz "dojść"
Krwawiłem, by móc Cię dotknąć.
Kiedy uprawiamy sex, chcę umrzeć.
Przyjazny użytkownik nieprzyzwoicie pieprzy
narkotykowe gwiazdy.
Umrzesz gdy będziesz naćpana,
nigdy nie umrzesz po prostu dla mnie.
Ona mówi:
"Nie jestem zakochana, ale będę cię pieprzyć,
dopóki nie znajdę sobie kogoś lepszego".
Wykorzystujesz mnie, jakbym był dziwką.
Nasze relacje są takie nudne.
Niszczysz każdego, kogo pieprzyłaś.
Przyjazny użytkownik nieprzyzwoicie pieprzy
narkotykowe gwiazdy.
Umrzesz, gdy będziesz naćpana,
nigdy nie umrzesz po prostu dla mnie."
Pomyślmy...
Chwilkę później...
Shimmy "Szuja"
''Szuja - naomamiał, natruł i nabujał
Szuja - a wierzyłam przecież mu jak nikt
Szuja - dziecku kazał mówić proszę wuja
Alleluja wesołego zrobił mi i znikł
Szuja - obrzydliwa larwa i szczerzuja
Szuja - do najtępszych pierwotniaków rym
Szuja - bezlitostny kamień i statuja
Fałsz i ruja bezustannie powodują nim
Gdy życie zdarło z faceta już maskę
Gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem
Gdy zza niej wyjrzy jak małpa z pokrzywy
Pysk zły i obrzydliwy i pryśnie cały blef
O wtedy chociaż się pragniesz powściągać
nie nasobaczyć i nie naurągać
Choć inwektywą żywą nie chcesz chlustać
To same twe usta wykrzykną tobie wbrew:
Szuja - pióra by pożyczyć od Anouilh'a
Szuja - by opisać co to jest za typ
Szuja - kawał matrymonialnego zbója
Z pieszczot dwója, nieudana galareta z ryb
Szuja - najpiękniejszy kęs mi życia ujadł
Szuja - toczył ze mnie hektolitry łez
Szuja - cóż takiego uczyniłam mu ja
Żem jak tuja poderżnieta przezeń dzisiaj jest
Mówię wam poderżnietam jest"