Cały dzień wspinałam się po drabinie planów wąchająć zapach zbitych buletek po piwie walających sie po parkiecie. Ostatni szczebel, który wydawał się najsilniejszym okazał się być cienką nitką, która nie utrzymała ciężaru rozbudzonej fantazji.
Wstecz
copyright © Blonde
all rights reserved |
ownlog.com
/
Wstecz