Pojechałeś to swej zakurzonej kanapy,
gadającej szynki w lodówce
i zgrzybiałego bigosu.
A ja zostałam z rozerwaną kokardką,
twoją nieromantyczną epopeją miłosną,
zerwana z łóżka bliskiego spełniania,
z chęcią więcej.
Wróć.
---
Noc taka długa a ja..
śpię z Bronkiem.
Biedronkiem Bronkiem.
Urodzinowym prezentem od Wróbla i Kliminy.