Oddajecie się bezkompromisowo.
I co?
Park, ławka, one ja i Wy.
A teraz ich nie ma Wy nadal ze mną.
Już nie łączy nas tamta rozmowa, tylko przelotny flirt.
Już K. nie mówi "Małolato" tylko "Dupa kręć"
A Ph. nadal głęboko patrzy w oczy i odpychająco wzdycha "Nie kuś","Nie rób nadziei"
Nie grozi Wam prokurator drodze chłopcy, ale nie zabawimy się.
Wyrosłam na mądrą dziewczynkę.
Piękną kobietkę.