What the hell I'm doing here?

Ile razy dziennie można sobie zadawać to pytanie?
Ja zadaje tysiące razy.
Nie pasuje do tego świata.

Wczoraj była vanill'owa impreza i przesiedziałam ja na sofie w klubie.
Nie moja muzyka, nie moi ludzie na tabletach, nie pijane cizie mizie.



Outsider, ale za to jaki ładny.

....


odezwał sie wielmożny i zakomunikował, iż nic nie załatwił w sprawie wspólnego sylwestra. Palant.
Wstecz




30.12.2007 :: 16:35 / 193.239.36.243

niebo-przekrzywione.own

dokładnie tak samo czuję się, idąc z jakąś 'paczką' która wcale nie jest mi bliska do klubu.

jeszcze-jeszcze jako tako lubię koncerty studenckie, ale i to pomalutku zaczyna się zamieniać w jakieś schadzki czubków.

30.12.2007 :: 16:24 / 79.186.140.96

blonde

HUJ


30.12.2007 :: 16:08 / 212.122.223.68

pacynka

11 stycz = urodziny

30.12.2007 :: 16:07 / 212.122.223.68

pacynka

bo oni to chuje. i tyle.

30.12.2007 :: 16:03 / 83.23.18.221

konfitura-z-buraka

huj.

30.12.2007 :: 14:21 / 83.23.18.221

konfitura-z-buraka

Oj!. wypij moje zdrowie ;}

30.12.2007 :: 14:01 / 83.23.18.221

konfitura-z-buraka

Przyjedź do mnie. Mówię seriooo!.

30.12.2007 :: 13:22 / 83.23.18.221

konfitura-z-buraka

ojj. co z Sylwkiem? ;>

copyright © Blonde
all rights reserved | ownlog.com / Wstecz